Nirxy’s Weblog


Wiosna ach to Ty!

Wiosna (nie mylić z nazwą pewnego rajdu) w tym roku nas nie zawiodła. Pierwszego dnia było gorąco a drugiego mieliśmy śniegu powyżej kolan. I chociażby dla samej wiosny (nie mylić z nazwą pewnego rajdu) warto było tam pojechać.

Naszą przygodę rozpoczęliśmy ze śpiewem na ustach. A przynajmniej do czasu, kiedy się dowiedzieliśmy, że trasa jest dowolna tylko trzeba zahaczyć o:

- coś
- coś
- coś
- coś
- coś
- coś
- …

Chociaż musieliśmy wykorzystać autobus aby wszędzie dotrzeć (czytaj przejechać mniej fajne kawałki trasy) i na czas pojawić się w szkole to na szczęście wszystko się udało.

Widoki jak zwykle były śliczne a pogoda upalna. Uwielbiam widok na Tatry z Gorców! Wieczorem obowiązkowo kominek. Ktoś krzyczał “wędrownicy nie pląsają”, ale jak widać poniżej to nie prawda ;-) Wyraźnie pląsają!

Na kominku mieliśmy przedstawić brawurę w formie kalambur. Dokładnie nie pamiętam co miało na celu to przedstawianie, ale to chyba mało ważne w porównaniu z całością :-)

Następnego dnia czekała nas wędrówka na Turbacz. Po drodze zrealizowaliśmy zadania na kolejny kominek:
- prezentacja drużyny
- wyczyn
- przewodnik po ciekawych miejscach w Gorcach

Oto kilka zdjęć które wystawiliśmy w kategorii wyczyn. Niestety zostały przyćmione przez olbrzymią kupę gnoju, którą wypatrzyła (lub przywiozła ze sobą) jedna z drużyn. Jednak przegrana tylko zmotywowała nas do działania. Już teraz zbieramy wielokolorowe psie kupy, które w przyszłym roku zamierzamy ułożyć w największą w Polsce różę wiatrów tym samym wygrywając kominek i zgarniając wszystkie nagrody. Ale to dopiero za rok, póki co przed nami jeszcze sporo zbierania.

A to jedno ze zdjęć cyklu “prezentacja drużyny”

Pamiątkowe zdjęcie na apelu kończącym. Doskonale można tutaj zaobserwować poziom wędrownictwa. Chociaż nie wygraliśmy to jako nagrodę pocieszenia dostaliśmy wielki plecak, który z pewnością przeznaczymy na wyżej wspomniane psie kupy.

I to by było na tyle z rajdu. Acha, wracaliśmy oczywiście ze śmiechem śpiewem na ustawch.

Do zobaczenia na szlaku lub twoim trawniku!

Czuwaj podpisał nirxy. Raport wstąp.

Zdjęcia pobrane z galerii Kocioła.


Komórki

O co chodzi z tymi komórkami, które bez przyczyny podświetlają swój ekranik? Wstaję sobie w nocy, żeby się napić, idę do kuchni, nie zapalając światła żeby nikogo nie budzić, o tu mi nagle bucha światło w rogu! Jak by ktoś miał słabsze nerwy to zawał gotowy. Ktoś wie dlaczego one to robią?